Nie ustąpił pierwszeństwa, nie żyje 22-latka

W wypadku zginęła 22-latka
Wypadki na polskich drogach. "Nie myślimy i mamy w nosie innych, jesteśmy egoistami za kierownicą" (wideo ilustracyjne)
Źródło wideo: Wojciech Sidorowicz/Fakty po Południu TVN24
Źródło zdj. gł.: Policja śląska
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
22-latka zginęła w wypadku, do którego doszło we wtorek wieczorem na skrzyżowaniu w Syryni (województwo śląskie). Według wstępnych ustaleń policji kierowca Opla nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, doprowadzając do zderzenia.

Do tragicznego wypadku doszło we wtorek około godziny 20.30 na skrzyżowaniu ulic Raciborskiej i Bukowskiej w Syryni.  

"Kierujący Oplem, 25-letni mieszkaniec powiatu cieszyńskiego, jadąc ulicą Raciborską nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącej prawidłowo ulicą Bukowską, kierującej Toyotą, 21-letniej mieszkance Wodzisławia Śląskiego i doprowadził do zderzenia pojazdów. W wyniku zderzenia Opel zjechał z jezdni, a następnie przewrócił się na dach" - informuje Komenda Powiatowa Policji w Wodzisławiu Śląskim.

W wypadku zginęła 22-latka
W wypadku zginęła 22-latka
Źródło zdjęcia: Policja śląska

Nie żyje 22-letnia pasażerka

Pasażerka Opla nie dawała oznak życia, dlatego policjanci wydobyli ją z pojazdu i przystąpili do reanimacji. Niestety pomimo wysiłku policjantów, a następnie służb ratowniczych, życia kobiety nie udało się uratować. 

Kierująca Toyotą została przetransportowana do szpitala w Raciborzu w związku z obrażeniami nogi. Kobieta po badaniach opuściła szpital. 

Śmiertelny wypadek na skrzyżowaniu w Syryni
Śmiertelny wypadek na skrzyżowaniu w Syryni
Źródło zdjęcia: Policja śląska

Kierowca został zatrzymany

Kierujący Oplem został zatrzymany. W asyście policjantów został przetransportowany do szpitala na badania diagnostyki. Badanie alkomatem oraz testerem narkotykowym nie dało pozytywnego wyniku. Pomimo tego mężczyźnie pobrano mu krew do dalszych badań pod kątem obecności w organizmie środków działających podobnie do alkoholu. 

Na miejscu wypadku pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Czynności na miejscu wykonywał także biegły sądowy z zakresu badania przyczyn wypadków drogowych. Dokładne okoliczności będą wyjaśniane przez wodzisławskich śledczych. 

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: