Uratował 17 osób, musiał odejść ze służby. "Państwo nie zostawia bohaterów bez pomocy"

W Komisariacie Policji II w Chorzowie 6 pażdziernika odbyła się uroczysta zbiórka z okazji zakończenia służby starszego posterunkowego Łukasza Schöna
Zastępca komendanta miejskiego PSP w Chorzowie o pożarze budynku (wideo archiwalne)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Policja Chorzów
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Policjant, który razem z kolegą uratował z płonącego budynku w Chorzowie 17 osób, musiał odejść ze służby. Przez niedotlenienie rozwinęła się bowiem u Łukasza Schöna choroba neurologiczna. "Państwo dba o tych, którzy chronią innych" - napisał minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, informując o tym, że byłemu policjantowi przyznano rentę wraz z dodatkiem. Z kolei premier Donald Tusk zapowiedział, że otrzyma on dodatkowe świadczenie ze specjalnej puli.

Policjant Łukasz Schön ratował ludzi z płonącego bloku w nocy z 8 na 9 sierpnia 2025 roku. Służby otrzymały wtedy zgłoszenie o pożarze w budynku przy ulicy Gustawa Morcinka w Chorzowie. Pożar pojawił się w jednym z mieszkań na trzecim piętrze pięciokondygnacyjnego budynku. Pierwsi na miejscu pojawili się dwaj policjanci - w tym Łukasz Schön.

Policjanci pomogli w ewakuacji 17 osób
Policjanci pomogli w ewakuacji 17 osób
Źródło zdjęcia: KMP Chorzów

Nie czekali na wsparcie, tylko od razu ruszyli z pomocą. Weszli do zadymionego budynku, by wyprowadzać ludzi. Dzięki ich determinacji udało się wtedy ewakuować 17 osób.

Praca w policji była dla niego wszystkim

Tamten wieczór na zawsze odmienił życie Łukasza Schöna. Jak informowała Komenda Miejska Policji w Chorzowie, w wyniku długotrwałego przebywania w zadymionym budynku u policjanta doszło do poważnego niedotlenienia mózgu. A to z kolei doprowadziło do rozwoju zespołu Lance’a-Adamsa. To rzadkie, trwałe i nieuleczalne schorzenie neurologiczne. Polega głównie na bolesnych i niekontrolowanych miokloniach (nagłe, krótkotrwałe i mimowolne skurcze) oraz zaburzeniach równowagi. Chory ma trudności ruchowe, a przyjmowanie leków neurologicznych to konieczność.  

Ze względu na stan zdrowia, policjant nie był w stanie dalej pracować (zdjęcie archiwalne)
Ze względu na stan zdrowia, policjant nie był w stanie dalej pracować (zdjęcie archiwalne)
Źródło zdjęcia: KMP Chorzów

Do tego psychiatra zdiagnozował u niego zespół stresu pourazowego.

Obecnie wymaga kosztownej rehabilitacji neurologicznej oraz specjalistycznego leczenia, które dają szansę na poprawę jego stanu zdrowia i odzyskanie sprawności.

Nie mógł kontynuować służby

Mimo że dla Łukasza Schöna praca w policji była całym życiem, nie może jej kontynuować przez chorobę. W sierpniu 2026 roku komisja orzekła, że jest niezdolny do służby.

5 października na swoim facebookowym profilu sam poinformował m.in., że ze względu na stan zdrowia przestał być czynnym funkcjonariuszem policji. Zadeklarował przy tym, że nie żałuje żadnej decyzji podjętej w trakcie służby.

"Dostąpiłem zaszczytu bycia odznaczonym Medalem im. podkom. Policji Andrzeja Struja oraz Honorową Odznaką Zasługi im. mjr. Jana Piwnika »Ponurego«, ale myślę, że zyskałem coś więcej, czyli prawdziwych przyjaciół. Bardzo chciałbym podziękować mojej macierzystej jednostce, czyli Komendzie Miejskiej Policji w Chorzowie, za nieustanne wsparcie oraz pomoc" - podkreślił w tamtym wpisie policjant.

W Komisariacie Policji II w Chorzowie 6 października odbyła się uroczysta zbiórka z okazji zakończenia służby starszego posterunkowego Łukasza Schöna.

W rozmowie z dziennikarzami Wirtualnej Polski policjant powiedział, że jest wdzięczny za wsparcie, jakie otrzymał od kolegów z komendy - szczególnie od swojego partnera z pracy, z którym tamtej sierpniowej nocy ratowali ludzi z płonącego budynku.

W Komisariacie Policji II w Chorzowie 6 października odbyła się uroczysta zbiórka z okazji zakończenia służby starszego posterunkowego Łukasza Schöna
W Komisariacie Policji II w Chorzowie 6 października odbyła się uroczysta zbiórka z okazji zakończenia służby starszego posterunkowego Łukasza Schöna
Źródło zdjęcia: Policja Chorzów
Łukasz, dziękujemy za wspólną służbę i za to, że byłeś z nami. Życzymy Ci przede wszystkim zdrowia, siły, spokoju oraz wielu dobrych chwil na kolejnym etapie życia.
napisali jego koledzy i koleżanki z chorzowskiej policji

Decyzje premiera i ministra

W czwartek Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji, napisał w portalu X, że policjant otrzyma rentę.

"Państwo nie zostawia bohaterów bez pomocy. Policjant z Chorzowa, który uratował 17 osób, otrzymał odszkodowanie z KWP w Katowicach. Decyzją ZER MSWiA (Zakład Emerytalno-Rentowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - red.) przyznana została mu także w październiku renta wraz z dodatkiem. Państwo dba o tych, którzy chronią innych" - przekazał Kierwiński.

Z kolei premier Donald Tusk zapowiedział, że otrzyma dodatkowe świadczenie ze specjalnej puli.

"Bohaterski policjant Łukasz Schön wyprowadził 17 osób z płonącego budynku, ratując im życie. Sam poświęcił swoje zdrowie. Właśnie podjąłem decyzję o dodatkowym świadczeniu z puli premiera" - przekazał premier Tusk.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: