O sprawie poinformował w czwartek serwis cyberdefence24.pl. Z materiału wynika, że Odwykowo-Psychiatryczny Ośrodek Leczniczy w Inowrocławiu został poinformowany o wycieku ze swojej bazy o nazwie Medyc. Producentem oprogramowania jest firma Qbusoft, a Medyc to szyfrowana baza danych o pacjentach, zawierająca informacje osobowe, w tym imię, nazwisko, PESEL, adres zamieszkania, numer telefonu i adres mailowy. A także dane o zdrowiu poszczególnych pacjentów.
Dane miliona osób zagrożone
Z informacji branżowego serwisu zaufanatrzeciastrona.pl wynika, że wyciek z bazy Medyc, z której korzystają przychodnie w całym kraju, mógł objąć dane nawet miliona pacjentów (w przypadku MyDr wyciekły dane 18 milionów osób).
Nie dla okupu
O tym, że do takiego ataku dojdzie, sprawca lub sprawcy posługujący się w sieci pseudonimem fingerprint informowali w sieci pod koniec sierpnia, kilkanaście dni po ujawnieniu przez Ministerstwo Cyfryzacji informacji o wycieku z MyDr. Jednego i drugiego ataku dokonał ten sam haker (lub hakerzy).
Z internetowych wpisów fingerprint wynika, że dane z MyDr, i prawdopodobnie także Medyc, nie są wystawione na sprzedaż, choć haker (lub hakerzy) twierdzą, że otrzymywali oferty odkupienia bazy. Celem ataków ma być tylko i aż zwrócenie uwagi opinii publicznej na kiepską jakość zabezpieczeń przed cyberatakami, szczególnie teraz, kiedy w Ukrainie trwa wojna z Rosją, a Europa staje się przedmiotem regularnych cyberataków.