Meta z nowym rekordem. Ryzyko "inwazji na prywatność"

GettyImages-2235448391
Placówka Meta Hacker Way
Źródło zdj. gł.: David Paul Morris/Bloomberg via Getty Images
Meta sprzedała już miliony inteligentnych okularów Ray-Ban, mimo rosnącej krytyki. Eksperci ostrzegają, że technologia może prowadzić do "inwazji na prywatność", ale kolejne koncerny technologiczne - od Apple po Google - szykują własne urządzenia tego typu - informuje BBC.

Największe firmy technologiczne przygotowują się do sprzedaży milionów inteligentnych okularów w najbliższych latach, mimo nasilających się obaw o prywatność użytkowników i osób nagrywanych.

Najpopularniejszym produktem na rynku pozostają okulary Ray-Ban od Meta, stworzone we współpracy z EssilorLuxottica. Według szacunków odpowiadają one za ponad 80 proc. sprzedaży inteligentnych okularów.

Urządzenie wyposażono w niemal niewidoczną kamerę, głośniki oraz funkcje AI i rozszerzonej rzeczywistości. Nagrywanie można rozpocząć jednym dotknięciem oprawki.

Meta poinformowała, że sprzedała już ponad siedem milionów par okularów. To jedne z najszybciej rozwijających się urządzeń elektroniki konsumenckiej w historii - przekonywał wcześniej prezes Meta Mark Zuckerberg.

Nagrania bez wiedzy filmowanych osób

BBC opisuje przypadki kobiet nagrywanych bez zgody przez mężczyzn noszących inteligentne okulary Meta. Filmy trafiały później do internetu, często wywołując falę komentarzy i nadużyć.

Jedna z kobiet powiedziała BBC, że gdy poprosiła autora nagrania o usunięcie materiału, usłyszała, że jest to "usługa płatna".

Problemy dotyczą także samych użytkowników urządzeń. Po doniesieniach, że pracownicy w Kenii oglądali materiały nagrane przez okulary Meta w celu szkolenia AI - w tym treści seksualne czy nagrania z łazienek - przeciwko firmie złożono dwa pozwy.

Część użytkowników twierdziła, że nie wiedziała, iż takie nagrania w ogóle powstały. Inni utrzymywali, że nie byli świadomi udostępniania ich materiałów do wewnętrznego przeglądu przez firmę.

Meta podkreślała wcześniej, że możliwość takiej weryfikacji była opisana w warunkach korzystania z usługi.

Zagrożenie dla ochrony prywatności

Eksperci ostrzegają, że popularyzacja inteligentnych okularów może utrudnić egzekwowanie zasad zakazujących nagrywania m.in. w sądach, szpitalach, muzeach czy toaletach.

- Są miejsca, do których możemy zmierzać i które wyglądają naprawdę mrocznie. Nie jestem przeciwnikiem technologii, ale jako społeczeństwo… czy będę musiał myśleć o tym, że jestem nagrywany za każdym razem, gdy wychodzę do przestrzeni publicznej? - powiedział prawnik David Kessler z kancelarii Norton Rose Fulbright.

Według doniesień Meta pracuje także nad dodaniem funkcji rozpoznawania twarzy do kolejnej wersji okularów.

David Harris, były badacz AI w Meta i doradca ds. polityki sztucznej inteligencji w USA i UE, uważa, że technologia może spotkać się z podobnym sprzeciwem jak niegdyś okulary Google Glass.

- Tego typu technologia jest fundamentalnie inwazją na prywatność i będzie wywoływać coraz większy sprzeciw - ocenił.

Apple, Google i Snap szykują własne urządzenia

Mimo kontrowersji kolejne firmy chcą wejść na rynek inteligentnych okularów. Apple ma pracować nad własnym urządzeniem, które może zadebiutować już w przyszłym roku. Nowe okulary zapowiedział także Snap.

Do segmentu chce wrócić również Google, ponad dekadę po nieudanym projekcie Google Glass, który wywołał falę krytyki związanej z prywatnością.

Badacze przewidują, że jeśli sprzedaż inteligentnych okularów utrzyma obecne tempo, w ciągu kilku najbliższych lat nawet 100 milionów osób może kupić tego typu urządzenia.

OGLĄDAJ: Są niewidzialne dla radarów. Lecą razem z F-16. Oglądaj TVN24
F-35 i F-16 nad Warszawą
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: BBC
Zobacz także: