Prezes NBP o rezerwach złota: historyczne osiągnięcie

Adam Glapiński
Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski zgromadził 700 ton złota
Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Narodowy Bank Polski zgromadził 700 ton złota, to jest historyczne osiągnięcie - powiedział w czwartek prezes banku centralnego Adam Glapiński, podczas konferencji prasowej po decyzji Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. - Jeśli ryzyka dla inflacji nie znikną, Rada nie będzie zwlekać - zaznaczył.

Jak uzasadnił prezes NBP, "tym samym zrealizowany został cel banku centralnego".

- Zrealizowaliśmy go już jakiś czas temu, to wydawało się nie do osiągnięcia. Tym samym Polska ugruntowała swoją pozycję wśród 10 państw o największych zasobach złota na świecie - podkreślił Glapiński.

- Od początku mojej kadencji zasoby złota wzrosły niemal 7-krotnie, dokładnie o 598 ton. Wartość naszego złota według naszej wyceny to ok. 355 miliardów 700 milionów złotych, niezrealizowany zysk tak zwany na złocie wynosi natomiast 140,5 miliarda złotych. To jest różnica między wartością tego złota liczoną po cenie, po której kupiliśmy to złoto, i obecną ceną rynkową - wskazał.

Zasoby złota w Polsce

Według prezesa NBP, nie ma powodów, by bank centralny w dalszym ciągu nie kupował złota po osiągnięciu planowanych 700 ton. - Trzeba usiąść, zastanowić się spokojnie. Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy dalej nie kupować złota. Po prostu mamy rezerwy w różnych walorach - powiedział Glapiński.

Dodał, że w jego opinii zasoby złota powinny rosnąć dalej tak, jak całe zasoby NBP, takie jak m.in. rezerwy FX (rezerwy walutowe - red.).

NBP osiągnął planowane rezerwy złota
NBP osiągnął planowane rezerwy złota
Źródło zdjęcia: Leszek Szymański/PAP

Wahania inflacji w Polsce

Prezes NBP skomentował również spadek inflacji w październiku.

- Według wstępnych danych GUS-u (inflacja - red.) wyniosła w październiku 3,5 proc., czyli ponownie znalazła się w granicach naszego celu inflacyjnego (...). To dobra wiadomość, szczególnie, że prawdopodobnie obniżyła się także inflacja bazowa. Trochę niespodziewanie, ale bardzo się z tego cieszymy. Nie oznacza to niestety jednak, że okres podwyższonej inflacji mamy już za sobą - powiedział Glapiński.

- Nadal bowiem mierzymy się z wysokimi cenami surowców, związanymi głównie z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Podbija to dynamikę cen właściwie na całym świecie, nie tylko w Polsce - dodał.

Jak zauważył prezes NBP, w październiku ceny ropy naftowej znowu wzrosły, choć w ostatnich dniach nieco obniżyły. Jednocześnie ceny gazu w Europie są dwu i półkrotnie wyższe niż na początku roku.

Glapiński wskazał, że rosnące ceny energii odpowiadają również w tym roku za dużą część wzrostu inflacji konsumenckiej.

- Przy czym wahania inflacji w Polsce w ostatnich miesiącach wynikają w dużej mierze ze zmian regulacyjnych na rynku paliw dokonywanych przez rząd i odpowiednie instytucje. To są dwa elementy - ceny surowców energetycznych i regulacje - dodał.

Wzrost dynamiki cen

Według Glapińskiego, RPP "zdecydowanie dostrzega ryzyko, że w najbliższych miesiącach, w kolejnych miesiącach dynamika cen może ponownie wzrosnąć (...)".

- Wynikać to będzie głównie z cen surowców oczywiście wysokich, miejmy nadzieję już nie rosnących, a od Nowego Roku z wygaśnięcia działań ograniczających krajowe ceny paliw" - powiedział.

Zaznaczył, że ewentualne dalsze działania osłonowe w tym zakresie są niewiadomą.

Prezes NBP o decyzji RPP

Adam Glapiński odniósł się do środowej decyzji RPP o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Jak wskazał, jeśli ryzyka dla inflacji będą narastać, decydenci nie będą "zwlekać".

- Te ryzyka dla inflacji Rada wyraźnie widzi, szczegółowo je omawiała i otrzymała na jej temat informacje od analityków. (…) Jeśli te ryzyka dla inflacji będą narastać, to Rada upoważniła mnie do stwierdzenia, że RPP jest gotowa do działania. Nie będzie zwlekać. Naszym priorytetem pozostaje średniookresowa stabilność cen. Z uwagą obserwujemy napływające dane, prognozy i będziemy reagować - zaznaczył.

Jak stwierdził, "zawsze można mieć nadzieję, że sytuacja nie będzie nas do tego zmuszać" oraz "tym razem Rada zdecydowała, że nie będzie zmieniać stóp procentowych, po burzliwej dyskusji".

Wygaśnięcie programu Ceny Paliwa Niżej

Jak wskazał prezes NBP, projekcja banku centralnego zakłada wygaśnięcie programu CPN od nowego roku.

- Jeśli założymy, że te regulacje rządowe dotyczące cen wygasną, nie będzie CPN-u i tym podobnych programów, co zakładamy w projekcji. W projekcji odnosimy się do aktualnego stanu prawnego. Stan prawny obecnie jest taki, że one wygasają z końcem roku. Jeśli wygasną, to inflacja będzie się kształtowała jak w projekcji - powiedział Glapiński.

NBP przewiduje wygaśnięcie programu "CPN" z początkiem stycznia 2027 r.
NBP przewiduje wygaśnięcie programu "CPN" z początkiem stycznia 2027 r.
Źródło zdjęcia: Radek Pietruszka/PAP

- Nie mamy co do tego żadnej pewności, bowiem kilka razy był w tym roku wprowadzany i wycofywany. (…) Te decyzje będą miały wpływ na inflację, rachunki za prąd i gaz dla firm i rodzin - dodał.

Według wykresu przedstawionego przez prezesa NBP, niezależnie od obowiązywania programu CPN w 2027 r. lub jego wygaśnięcia z końcem 2026, inflacja w III kw. 2028 r. schodzi do ok. 2,5 proc., a w IV kw. 2028 r. poniżej 2,5 proc. Wykres nie zawiera dokładnych liczb.

Decyzja RPP w listopadzie

W środę Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała, że stopy procentowe w listopadzie pozostaną na niezmienionym poziomie. Obecnie wynoszą one:

  • stopa referencyjna 3,75 proc. w skali rocznej;
  • stopa lombardowa 4,25 proc. w skali rocznej;
  • stopa depozytowa 3,25 proc. w skali rocznej;
  • stopa redyskontowa weksli 3,80 proc. w skali rocznej;
  • stopa dyskontowa weksli 3,85 proc. w skali rocznej.

Ostatnia obniżka miała miejsce w marcu i wyniosła 25 punktów bazowych.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Zobacz także: