Przyleciały balonami z Białorusi, przepakowywali je w lesie

Przepakowywali w lesie towar
Kuźnica. Przepakowywali papierosy, które przyleciały podczepione pod balony. Służby zaskoczyły ich w lesie
Źródło wideo: Podlaska Policja
Źródło zdj. gł.: Podlaska Policja
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Przepakowywali w lesie papierosy, który wleciały do Polski podczepione pod balony, gdy zaskoczyli ich policjanci z Białegostoku oraz pogranicznicy z Kuźnicy. Trzej mężczyźni zostali zatrzymani. Mieli 120 tysięcy sztuk białoruskich papierosów.

Do zatrzymania trzech osób przyczyniła się współpraca funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku i placówki Straży Granicznej w Kuźnicy.

"Mężczyźni na terenie kompleksu leśnego przepakowywali białoruskie papierosy bez polskich znaków akcyzy, gdzie zostali zaskoczeni przez mundurowych. W jednym z pojazdów policjanci zabezpieczyli 90 tysięcy sztuk papierosów, natomiast w drugim 30 tysięcy" – czytamy w komunikacie na stronie podlaskiej policji.

Przepakowywali w lesie papierosy
Przepakowywali w lesie papierosy
Źródło zdjęcia: Podlaska Policja

Papierosy warte blisko 220 tysięcy złotych

Papierosy wleciały wcześniej do Polski podczepione pod balony. Zatrzymani mężczyźni mają 42, 45 i 66 lat.

"Wartość niezapłaconych należności związanych z zabezpieczoną kontrabandą wyniosła blisko 220 tysięcy złotych. Sąd Rejonowy w Białymstoku zadecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące 42 i 45 latka. Natomiast wobec 66-latka zastosowano dozór policji" – głosi komunikat.

Znaleziono łącznie 120 tysięcy sztuk białoruskich papierosów
Znaleziono łącznie 120 tysięcy sztuk białoruskich papierosów
Źródło zdjęcia: Podlaska Policja

Nie mniej niż trzy lat więzienia

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty za przemyt i paserstwo celne wyrobów tytoniowych bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Odpowiedzą też z ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę i ochronie bezpieczeństwa narodowego.

Grozi im kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż trzy lata. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: