Przed jednym z bloków w Chorzowie (Śląskie) ktoś regularnie dziurawił opony samochodów. Konwencjonalne metody poszukiwań nie przyniosły skutku, dlatego tamtejsi mieszkańcy jak i policjanci zamontowali w oknach mieszkań kilka kamer skierowanych na podwórko. Kiedy obraz nadal nie dawał rozwiązania zagadki, czujny policjant wytężył słuch i dokonał iście zaskakującego odkrycia.