Nowe taśmy Bieńkowskiej i Kwiatkowskiego

Kulisy wyboru szefa rzeszowskiej delegatury NIK oraz kwestie nagród rozdawanych pracownikom izby - m.in. o tym w sierpniu 2013 r. mieli rozmawiać Krzysztof Kwiatkowski, dziś prezes NIK, oraz ówczesna wicepremier Elżbieta Bieńkowska. Treść podsłuchanej rozmowy ujawniła TV Republika.

Do podsłuchanej rozmowy z udziałem polityków miało dojść 8 sierpnia 2013 r. w restauracji "Sowa i przyjaciele".

Oprócz prezesa NIK - który wówczas był już wybrany przez Sejm i oczekiwał na zatwierdzenie jego kandydatury przez Senat - oraz ówczesnej wicepremier w rządzie Donalda Tuska, w rozmowie mieli brać udział dwaj przedstawiciele katowickiej delegatury NIK: Przemysław Witek i Paweł Miklis.

"Wspaniała instytucja"

W trakcie spotkania, uczestnicy rozmowy mieli omawiać m.in. wybór dyrektora rzeszowskiej delegatury NIK, na czele której stoi dziś Wiesław Motyka.

Zdaniem śledczych, szef klubu PSL Jan Bury miał wówczas, jeszcze za czasów prezesury w NIK Jacka Jezierskiego - poprzednika Kwiatkowskiego - zabiegać u niego o to, by ówczesny wiceprezes izby wygrał konkurs na dyrektora delegatury w Rzeszowie. Jezierski powołał jednak nową komisję konkursową, która dokonała wyboru zgodnie z przepisami.

– Dobry wybór (...) Naprawdę delegatura rzeszowska rozstrzygnęła się w tym duchu, dlatego, że Wiesław (Motyka - red.) przez ostatnie 5 lat poświęcił życie rodzinne i służył wierni Jackowi Jezierskiemu. Kropka – miał mówić Przemysław Witek.

– Wspaniała instytucja (NIK - red.) gratuluję ci – miała się zwrócić do Kwiatkowskiego Elżbieta Bieńkowska. 

- Ja nie wiem, jak ona ma ciągle dalej 60-procentowe zaufanie, rzeczywiście, opinii publicznej. Dobrze, że nikt się temu w szczegółach nie przygląda – miał według TV Republika odpowiedzieć Kwiatkowski.

Tysiące zł nagród w NIK

W innym z ujawnionych fragmentów rozmowa dotyczy rzecznika prasowego NIK Pawła Biedziaka. W jej trakcie Witek komentuje jego podejście do rozdawania nagród otrzymywanych przez pracowników izby.

- Paweł (Biedziak - red.) jest, panie prezesie, idealistą, a o jednym z jego ideałów opowiem (...). Była taka rozmowa przy kolacji o nagrodach w NIK-u, zresztą później, dzień czy dwa, było to dla nas zastanawiające: Jacek Jezierski 70 tysięcy wziął nagród - miał powiedzieć Witek.

- 69 (tysięcy - red.). (...) To "Super Express" wyciągnął - miał odpowiedzieć Kwiatkowski.

- Paweł Biedziak, Paweł Biedziak, a czemu "Super Express"? - miał pytać Witek.

- Bo on tam był zastępcą naczelnego - miał mówić szef NIK, na co Witek miał odpowiedzieć: - Ale uwaga, zagadka panie prezesie: Paweł Biedziak: 65 tys. złotych nagrody. - Tego gazety nie podały - miał skwitować Kwiatkowski.

- Przy kolacji nam mówił tak: "brzydzę się w ogóle tym systemem, nagrody są za wysokie, nagrody są za wysokie". To są te ideały. Mam 35 lat i rozpoznaję rzeczywistość w miarę, nie jestem cudakiem, idealistą też nie, ale są pewne granice, których przekraczać nie wolno - miał mówićWitek.

Na publikację TV Republika Paweł Biedziak odpowiedział w czwartek na swoim profilu na Facebooku.

"Nikogo z dziennikarzy nie namawiałem, aby mnie polecał K. Kwiatkowskiemu, nigdy nie ośmieliłbym się tak traktować dziennikarzy" - napisał Biedziak i dodał: "Moim kolegom z katowickiej delegatury NIK oraz mojemu szefowi wybaczam".

Paweł Biedziak na Facebooku
Paweł Biedziak na Facebooku
Źródło: www.facebook.com/biedziak

Prokuratura chce uchylenia immunitetów

W zeszły piątek Prokuratura Generalna złożyła w Sejmie wnioski o uchylenie immunitetów prezesowi NIK Krzysztofowi Kwiatkowskiemu oraz Janowi Buremu. Ma to związek ze śledztwem prowadzonym przez CBA i katowicką prokuraturę - z ich ustaleń wynika, że politycy mieli ustawiać konkursy w centrali i delegaturach Najwyższej Izby Kontroli. O tym, że prokuratura chce pozbawienia immunitetów Kwiatkowskiego i Burego, jako pierwsi poinformowali dziennikarze śledczy tvn24.pl

Po naszej publikacji, Krzysztof Kwiatkowski wycofał się z bieżącej działalności NIK i przekazał nadzór nad prowadzonymi kontrolami swoim zastępcom, a chwilę po wniosku Prokuratury Generalnej dotyczącym jego immunitetu, sam zwrócił się do Sejmu z prośbą o jego uchylenie.

Autor: ts/ja / Źródło: TV Republika

Czytaj także: