Burmistrz Karczewa Michał Rudzki poinformował, że woda w kranach na terenie miasta będzie zdatna do picia w okolicach soboty, 12 kwietnia. Problem ma związek z awarią stacji uzdatniania wody w pobliskim Otwocku. Tam też woda nie nadaje się do spożycia. W najbliższą sobotę, 5 kwietnia, mieszkańcy dowiedzą się, czy będzie ona zdatna do mycia. Prokuratura poinformowała z kolei o śledztwie w tej sprawie.
W Otwocku trwają prace nad usunięciem awarii stacji uzdatniania wody. Mieszkańcy miasta, a także sąsiedniego Karczewa, nie mogą używać wody z kranów do picia, gotowania, a nawet mycia. Można nią wyłącznie spłukiwać toalety. W obu miejscowościach rozstawione są beczkowozy i rozdawana jest woda w plastikowych butelkach. W okolicy miejsc, gdzie wody nie ma nawet w spłuczkach (górne kondygnacja najwyższych budynków), ustawiono toalety przenośne.
Burmistrz Karczewa zapytany w piątek w Radiu Warszawa o to, kiedy w kranach będzie woda zdatna do picia, odparł, że "optymistycznie, woda zdatna do picia będzie w okolicach przyszłej soboty".
To nieco gorsze szacunki niż te, które przestawiono w czwartek. Prezydent Otwocka Jarosław Margielski wskazywał, że w przyszłym tygodniu - w czwartek lub piątek zostaną podane pierwsze informacje co do możliwości wykorzystania wody do celów spożywczych. Taki sam orientacyjny termin wskazał starosta otwocki Tomasz Laskus.
Dostawy wody pitnej
Jak poinformował w piątek Michał Rudzki, do gminy mają dotrzeć kolejne dostawy wody. - Spodziewamy się jednego transportu z dużej sieci handlowej, która dała nam w darowiźnie tira wody. Przyjeżdża pięć tirów wody z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, która zostanie podzielona pomiędzy Karczew i Otwock - powiedział burmistrz Karczewa.
Zapytany o limity ocenił, że "na ten moment (...) będą na poziomie zgrzewki na osobę i, ewentualnie, dwóch baniaków pięciolitrowych na osobę". Dodał, że woda w sklepach również jest dostępna.
W piątek w Karczewie był reporter tvnwarszawa.pl Klemens Leczkowski. - W punktach wydawania wody są strażacy oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Wszystko przebiega sprawnie. Nie ma kolejek - powiedział nasz reporter.
Z kolei w Otwocku - jak relacjonuje Leczkowski - największy ruch panuje przy punkcie dystrybucji wody butelkowanej przy ratuszu. - Tutaj rozdawanie wody wspierają druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej - zaznaczył,
Wyniki będą w sobotę
"Wyniki pobranych wczoraj rano (3 kwietnia) próbek wody będą znane jutro (w sobotę). Metodyka badań wymaga okresu 24 h dla badań fizykochemicznych i okresu 48 h dla badań bakteriologicznych. Dopiero oznaczenie wszystkich wartości z przeprowadzonych badań będzie stanowiło podstawę do przedstawienia informacji o przydatności wody do mycia" - poinformowała w najnowszym komunikacie Aleksandra Czajkowska z biura prasowego Urzędu Miasta w Otwocku.
W najbliższą sobotę zaplanowano też konferencję prasową w tej sprawie.
Jak wygląda aktualna sytuacja? "Miasto i OPWiK zorganizowało 29 punktów z beczkowozami, trzy punkty dystrybucji wody butelkowanej dla mieszkańców. Woda jest dostarczana na bieżąco. Dostawy realizowane są także do punktów usługowych i produkcyjnych na terenie miasta wg zgłaszanego zapotrzebowania. Do godz. 14.00 zostało rozdanych mieszkańcom 230 tys. butelek wody 1,5 l i 5 tys. butelek 5 l" - podała Czajkowska.
Poważna awaria
O tym, że woda w Otwocku i Karczewie jest niezdatna do spożycia i do celów sanitarno-bytowych poinformowało w środę rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Jarosław Margielski przekazał na konferencji prasowej, że doszło do awarii magistrali zasilającej stację uzdatniania wody. - Po napełnieniu sieci doszło do zerwania osadu, który został na tej sieci skumulowany. Nadmierna ilość osadu zanieczyściła filtry, które znajdują się na stacji uzdatniania wody, która to zaopatruje ponad 80 procent miasta w wodę - powiedział prezydent Otwocka. - To najpoważniejsza awaria od kilkudziesięciu lat - ocenił.
Śledztwo prokuratury
Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Norbert Antoni Woliński przekazał, że w czwartek Prokuratura Rejonowa w Otwocku wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób, "mającego postać uszkodzenia, a w konsekwencji unieruchomienia urządzenia użyteczności publicznej dostarczającego wodę pitną na terenie Otwocka i Karczewa".
- Z dotychczas dokonanych w sprawie ustaleń wynika, że zaistniałe uszkodzenie urządzenia użyteczności publicznej nie było spowodowane umyślnym działaniem osób trzecich. W śledztwie podjęte zostały czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia - zaznaczył prok. Woliński.
Autorka/Autor: dg, katke/b
Źródło: Radio Warszawa, PAP, tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Michał Rudzki, burmistrz Karczewa/facebook.com