23.06| Do Szczecina wraca nadzieja na rozwój stoczni - zapowiadał trzy lata temu premier Mateusz Morawiecki. Wtedy stanęła stępka, która miała być częścią ponad 200-metrowego promu pasażersko-samochodowego dla polskiego armatora. - Ten kawałek blachy nazywany stępką dalej stoi tak, jak stał i nie dzieje się tutaj zupełnie nic - mówi Arkadiusz Marchewka z Koalicji Obywatelskiej, która wnioskuje do NIK o kontrolę w ministerstwie, u armatora oraz w stoczniach.