Interweniował prezydent miasta, protestowali mieszkańcy. Mimo wszystko szpital w Łomży został przekształcony w zakaźny. - Nie mogę za całość mieszkańców Ziemi Łomżyńskiej ręczyć, że będzie zapewniona opieka i świadczona opieka, bo nie będzie - mówi dyrektorka placówki i podaje się do dymisji.