"To jest jak ludobójstwo. Oni strzelają do każdego"

TVN24 | Świat

Autor:
momo,
ft
//now
Źródło:
PAP

Siły bezpieczeństwa strzelały w piątek z granatników do protestujących w mieście niedaleko Rangunu, zabijając ponad 80 osób - poinformowały portal Myanmar Now i Związek Pomocy Więźniom Politycznym (AAPP). W sobotę do ataku na posterunek policji doszło w miejscowości Naungmon w stanie Szan. Według doniesień lokalnych mediów w jego wyniku zginęło od 10 do 14 osób, w tym policjanci. Wśród grup, które dokonały napadu, miała być między innymi Armia Arakańska złożona z mniejszości Arakanów.

Szczegóły dotyczące liczby ofiar śmiertelnych piątkowego protestu w mieście Pegu, 90 kilometrów na północny wschód od Rangunu, nie były początkowo dostępne, ponieważ siły bezpieczeństwa złożyły ciała w kompleksie pagody Zeyar Muni i odgrodzono teren - wynika z informacji świadków i krajowych mediów.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

AAPP i portal Myanmar Now poinformowały w sobotę, że 82 osoby zginęły podczas protestu przeciwko wojskowemu zamachowi stanu z 1 lutego. Ostrzał rozpoczął się przed świtem w piątek i trwał do popołudnia - przekazał Myanmar Now.

- To jest jak ludobójstwo. Oni strzelają do każdego - powiedział organizator protestu Ye Htut, cytowany przez portal. Według relacji w mediach społecznościowych wielu mieszkańców miasta uciekło.

Bojownicy zaatakowali komisariat w Mjanmie. Media: nie żyją policjanci

W sobotę bojownicy z milicji tworzonych głównie przez birmańskie mniejszości etniczne zaatakowali posterunek policji w miejscowości Naungmon w stanie Szan. Wśród grup, które dokonały napadu miała być między innymi Armia Arakańska złożona z mniejszości Arakanów.

Informację o ataku bojowników na komendę przekazała agencja prasowa Shan News. Według jej doniesień w wyniku napadu zginęło 10 funkcjonariuszy. Portal informacyjny Shwe Phee Myay twierdzi z kolei, że całkowita liczba ofiar śmiertelnych sięga 14, nie precyzując jednak, czy w tej liczbie są cywile i bojownicy z kilku milicji, które brały udział w akcji.

Birmańska policja uczestniczy w akcjach pacyfikacji protestówShutterstock

Wśród przeciwników rządu wojskowych oprócz Armii Arakańskiej (AA) są także bojownicy z Narodowej Armii Wyzwolenia Palaungów z grupy etnicznej De'ang (TNLA), która walczy z handlem narkotykami, a także z Birmańskiej Krajowej Armii Sojuszu Demokratycznego (MNDAA) - pisze Reuters. Przedstawiciele wszystkich tych grup zaatakowali posterunek i areszt w Naungmon - wskazuje agencja.

Armia Arakańska jest szczególnie aktywna w stanie Rakhine położonym nad Zatoką Bengalską, ze stolicą w Sittwe. Większość mieszkańców tego stanu to wyznający buddyzm Arakanowie. Mniejszość arakańska jest także ważną grupa etniczną w stanie Szan.

Ponad 600 zabitych od początku protestów

1 lutego birmańska armia obaliła demokratycznie wybrany rząd i od tamtej pory brutalnie tłumi masowe protesty społeczne i strajki, które ogarnęły cały kraj. Policja i wojsko regularnie używają przeciwko demonstrantom ostrej amunicji. W protestach przeciwko puczystom zginęło już ponad 600 osób - wskazują szacunki Birmańskiego Związku Pomocy Więźniom Politycznym (AAPP).

Liczba ta jest kwestionowana przez wojsko. Armia twierdzi, że dokonała zamachu stanu, ponieważ listopadowe wybory, w których zwyciężyła partia noblistki Aung San Suu Kyi, zostały sfałszowane. Komisja wyborcza odrzuciła te twierdzenia.

Rzecznik junty generał Zaw Min Tun powiedział na konferencji prasowej w piątek w stolicy kraju Naypyidaw, że wojsko odnotowało 248 ofiar śmiertelnych wśród ludności cywilnej i 16 wśród funkcjonariuszy policji. Dodał, że siły bezpieczeństwa nie używały przeciwko demonstrantom broni automatycznej.

Przemoc i brutalne tłumienie protestów zaktywizowały milicje, które stawiają sobie za cel ochronę danych grup etnicznych. Większość tych formacji zawarła porozumienia z birmańskimi władzami w czasach, gdy na czele rządu stała demokratyczna przywódczyni kraju, którą puczyści wsadzili do więzienia.

W obliczu narastającej niepewności i destabilizacji ugrupowania ta stały się ostatnio bardziej aktywne. Deklarując wolę zawiązania ogólnokrajowego aliansu sił przeciwko puczystom, podejmują działania operacyjne.

Autor:momo, ft //now

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty: