Dżihadyści w Syrii werbują dzieci. Od początku roku zginęło ich 52

Dzihadyści werbują w swoje szeregi dzieci, które zmuszają do mordów
Dzihadyści werbują w swoje szeregi dzieci, które zmuszają do mordów
Twitter.com
Wojna w Syrii trwa od czterech lat, od roku trwa ofensywa dżihadystów z Państwa IslamskiegoTwitter.com

52 dzieci zwerbowanych na bojowników przez dżihadystyczne Państwo Islamskie w Syrii zginęło od początku roku - informuje w środę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, dokumentując śmierć dzieci żołnierzy poniżej 16 roku życia.

IS, która latem 2014 roku, proklamowała "kalifat" na terenach, kontrolowanych przez siebie w Syrii i sąsiednim Iraku, nazwała program rekrutacji nieletnich "Młode Lwy kalifatu".

Szkolenie i religia

Program obejmuje intensywne szkolenie wojskowe i edukację religijną dla dzieci na terenach kontrolowanych przez IS. Państwo Islamskie zachęca rodziców, by wysyłali dzieci do obozów szkoleniowych lub je werbuje bez wiedzy rodziców, nierzadko zwabiając pieniędzmi- twierdzi Obserwatorium.

Od stycznia Państwo Islamskie zwerbowało ponad 1 100 dzieci. Głównie są wykorzystywane do prowadzenia ognia zaporowego lub zbierania danych wywiadowczych poza strefą kontroli IS, lecz dżihadyści coraz częściej wykorzystują nieletnich przy egzekucjach więźniów lub do przeprowadzania zamachów samobójczych.

Pranie mózgu

Od początku roku co najmniej 18 nieletnich zostało wykorzystanych jako kamikadze, w ostatnim czasie w walkach między IS a siłami kurdyjskimi na północnym wschodzie Syrii.

- Kiedy dziecko jest doprowadzone do stanu, w którym zostaje zamachowcem samobójcą, to znaczy, że zostało poddane całkowitemu praniu mózgu - powiedział agencji AFP szef Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka Rami Abdel Rahman.

Kurdowie też werbują

W środę organizacja obrońców praw człowieka Human Rights Watch (HRW) zarzuciła siłom kurdyjskiej samoobrony (Ludowe Jednostki Ochrony - YPG) w Syrii, że nie dotrzymują obietnicy i wciąż werbują dzieci na żołnierzy. Według HRW Kurdowie z YPG zdemobilizowali w 2014 roku ok. 150 nieletnich, lecz w dalszym ciągu przyjmują w swe szeregi chłopców i dziewczęta poniżej 18 roku życia.

Autor: asz//gak / Źródło: PAP