4 lutego policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 53-latka. Poznaniak jest podejrzany o cyberatak na infrastrukturę krytyczną. Według śledczych, mężczyzna zaatakował system informatyczny operatora odpowiedzialnego za infrastrukturę wodnokanalizacyjną.
- Przestępstwo polegało na uzyskaniu nieautoryzowanego dostępu do sieci, a potem zalogowaniu się bez uprawnień do konta technicznego systemu i pobraniu danych. Następnie z wykorzystaniem technologii anonimizujących ruch w sieci internet, dokonano upublicznienia skradzionych danych w darknecie - opisał Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Do tej sytuacji doszło w czerwcu 2025 roku. Wiadomo, że funkcjonariusze z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości namierzyli te dane i zadbali o to, by zniknęły z darknetu.
Twierdzi, że to z troski
- Prokurator przedstawił 53-latkowi zarzuty popełnienia przestępstw bezprawnego uzyskania dostępu do systemu informatycznego (art. 267 par. 2 k.k.) oraz nielegalnego przetwarzania danych osobowych (art. 107 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 roku o ochronie danych osobowych) - poinformował Wawrzyniak.
Podejrzany przyznał się częściowo. Mężczyzna jest byłym pracownikiem firmy, której system został zaatakowany. 53-latek powiedział śledczym, że zadziałał tak, by zwrócić większą uwagę na cyberbezpieczeństwo firmy.
Za zarzucane czyny mężczyźnie grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.
Opracowała: Aleksandra Arendt-Czekała
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: CBZC