Polska

Polska przegrała w Strasburgu z Alicją Tysiąc

Polska

Aktualizacja:
PAPAlicja Tysiąc otrzyma odszkodowanie w wysokości 25 tys. euro

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu odrzucił odwołanie Polski w sprawie Alicji Tysiąc. Uznał zasadność jej skargi na odmowę aborcji i przyznał 25 tys. euro odszkodowania.

7-osobowy skład Trybunału w Strasburgu niejednogłośnie orzekł, że Polska naruszyła Konwencję Praw Człowieka, w kwestii prawa do poszanowania życia prywatnego. Podtrzymał przyznane w marcu zadośćuczynienie w wysokości 25 tys. euro. Powinno ono zostać wypłacone w ciągu trzech miesięcy.

- W biurze prasowym Trybunału usłyszałam, ze sprawą dalej będzie się teraz zajmować Komitet Ministrów Rady Europy. Ma rozmawiać z polskimi władzami, jak zmienić przepisy tak, by w przyszłości nie dochodziło do łamania prawa - mówi Inga Rosińska, korespondentka TVN24 w Brukseli. - Z wyroku jasno wynika, że Polki powinny mieć prawo do odwołania się od decyzji lekarza przed niezależnym kompetentnym organem. Ta instytucja po wysłuchaniu kobiety, powinna szybko zdecydować, czy ma ona prawo do aborcji - podkreśla Rosińska.

Dodaje, że po tym wyroku możliwa jest lawina podobnych pozwów ze strony kobiet, którym odmówiono aborcji. Zgodnie z zasadami prawnymi Trybunał w Strasburgu będzie podejmował decyzje automatycznie, w oparciu o przypadek Alicji Tysiąc.

W 2000 r. Tysiąc - cierpiąca na poważną wadę wzroku - zaszła po raz trzeci w ciążę. Trzej okuliści uznali, że grozi to jej ślepotą. Nie wydali jednak zaświadczenia zalecającego usunięcie ciąży ze względów zdrowotnych. Podobnie postąpił ginekolog. Tysiąc nie miała możliwości odwołania się od decyzji lekarzy mimo, że w Polsce dopuszcza się aborcję, gdy ciąża i poród zagrażają zdrowiu kobiety. Po urodzeniu córki wzrok się jej pogorszył, dostała pierwszą grupę inwalidzką.

Kobieta odwołała się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W marcu uznał on, że nasz kraj naruszył artykuł 8 Konwencji Praw Człowieka o poszanowaniu życia prywatnego. Polski rząd miał jej zapłacić 25 tys. euro zadośćuczynienia i 14 tys. euro kosztów postępowania. Ponad Trybunał uznał, że Polska powinna ustanowić niezależny organ, do którego można się będzie odwołać od odmowy aborcji. Procedura powinna być na tyle szybka, by umożliwić wykonanie aborcji w czasie prawem dozwolonym. W czerwcu polski rząd odwołał się od wyroku i wniósł o ponowne rozpatrzenie skargi. Odwołanie zostało odwołane.

Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: PAP

Pozostałe wiadomości