Po atakach nożowników będzie specjalny program w szkołach. Eksperci o bezpieczeństwie w placówkach
Jak powiedział Kierwiński, w ubiegłym tygodniu z inicjatywy minister Barbary Nowackiej został wysłany poradnik do wszystkich dyrektorów szkół, który jest instrukcją reagowania na alerty RCB i syreny alarmowe. - Znajdują się tam również wskazówki, jak przygotowywać swoje miejsca pracy, najbliższe otoczenie - dodał minister Marcin Kierwiński.
Poinformował, że Ministerstwo Edukacji Narodowej i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji planują rozpocząć szkolenia dla dzieci od Dolnego Śląska.
- Planujemy ćwiczyć procedury ewakuacyjne, tak żeby dzieciaki były świadome, jakie są zagrożenia i jak zachowywać się, jeżeli tego typu zagrożenia wystąpią - zapowiedział Marcin Kierwiński.
Dodał, że program zostanie sfinansowany dzięki "rekordowemu programowi Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej przyjętemu na ostatniej Radzie Ministrów".
Bezpieczeństwo w szkołach. Współpraca MEN z MSWiA
Szefowa resortu edukacji podkreśliła, że wspólnie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji dostrzegają potrzebę wzmacniania prowadzonych już działań zmierzających do poprawy bezpieczeństwa.
- Dlatego powstaje program analogiczny do programu, jaki mamy wspólnie z MON-em, czyli do "Edukacji z wojskiem" we współpracy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji - powiedziała Barbara Nowacka .
Dodała, że już w tym roku w każdej szkole odbędzie się przynajmniej jedno spotkanie dedykowane procedurom bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych. W spotkaniach tych weźmie udział społeczność szkolna i przedstawiciele służb wydelegowanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Eksperci o bezpieczeństwie w szkołach
Reporterka TVN24 Anna Maria Kowalewska rozmawiała z Beatą Czają, dyrektorką IV Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku, na temat tego, czy nauczyciele są odpowiednio przeszkoleni na wypadek niebezpiecznych sytuacji.
- Jako kadra nauczycielska jesteśmy przygotowani na taką sytuację, jak na przykład atak nożownika. Przeszliśmy w tym zakresie szkolenie połączone z ćwiczeniami praktycznymi. Wszyscy nauczyciele mają wiedzę, w jaki sposób zareagować. Tak naprawdę wszystko zależy od sytuacji, nie ma jednego scenariusza. Rolą osób dorosłych jest zapewnienie bezpieczeństwa młodzieży - powiedziała Beata Czaja.
Dodała, że w tego typu sytuacjach jest wydawany komunikat o treści "Zostań w budynku", który jest alarmowany dzwonkiem. W przypadku ewentualnego ataku nauczyciele starają się przede wszystkim ochronić uczniów. Jak wspomniała dyrektorka, mogą zamknąć się z nimi w salach, natomiast ci, którzy mają bezpośredni kontakt z napastnikiem, podejmują działania związane z ewakuacją.
Dyrektorka gdańskiego liceum podkreśliła, że szkoła jest również przygotowana na szereg innych zagrożeń jak na przykład zagrożenie dronowe, pojawienie się grupy terrorystycznej czy aktywnego strzelca.
Dodała, że w placówce funkcjonuje specjalny system bezpieczeństwa, który pozwala kontrolować osoby wchodzące na jej teren.
- Pozwala nam to na ograniczenie ryzyka wtargnięcia do szkoły osób niepożądanych z zewnątrz oraz daje woźnej czas na reakcję - mówi Beata Czaja.
Odniósł się do tego w rozmowie w TVN24 Piotr Caliński, były komendant centrum szkolenia policji w Legionowie. Powiedział, że takie systemy zabezpieczeń w szkołach cieszą, natomiast nie są one standardem.
- Budzi to głęboką radość, że są dyrektorzy szkół, którzy mają taką wyobraźnię. To czas na to, by polska edukacja poszła do przodu ze względu na zagrożenia geostrategiczne w związku z wojną na Ukrainie. Mamy też zmiany w pewnych kategoriach psychologii społecznej. Do tego dochodzą czynniki polityczne, które kreują takie przekonanie, że siła, agresja są najlepszą metodą postępowania. Z tego wszystkiego należałoby wypracować pewne rozwiązania, które chroniłyby młodzież - powiedział.