Józef Pinior z aktem oskarżenia o korupcję

TVN24

Były senator PO został oskarżony o przyjęcie łapówki w kwocie co najmniej 40 tysięcy złotych. Wideo: Pinior bez aresztu (wideo archiwalne, "Fakty" TVN)Fakty TVN
wideo 2/4

Prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia w sprawie Józefa Piniora, oskarżonego o popełnienie przestępstw o charakterze korupcyjnym – podała we wtorek Prokuratura Krajowa. Wraz z byłym senatorem oskarżeni zostali jego asystent oraz trzy inne osoby.

Józef Pinior to jeden z najważniejszych działaczy opozycji w latach PRL na Dolnym Śląsku. Były senator od początku nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. Grozi mu osiem lat więzienia.

Dział prasowy Prokuratury Krajowej poinformował we wtorek, że Wielkopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu skierował akt oskarżenia w sprawie byłego senatora do Sądu Rejonowego Warszawa–Śródmieście.

Kilkadziesiąt tysięcy złotych korzyści majątkowej

Pinior został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie co najmniej 40 tysięcy złotych. W zamian miał załatwić w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystne rozstrzygnięcie sprawy Tomasza G., biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku. Do popełnienia tego przestępstwa miało dojść w 2015 roku. O współudział został oskarżony asystent senatora Jarosław Wardęga (podobnie jak Józef Pinior zgodził się na podawanie nazwiska - red.).

"W toku postępowania administracyjnego podejrzany Józef P. podjął się załatwienia upoważnienia dla Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju do wyrażenia zgody na prawnie dopuszczalne odstąpienie od przepisów techniczno–budowlanych dla projektowanego budynku Galerii Handlowo–Usługowo–Rozrywkowej 'Nowy Rynek' w Jeleniej Górze, po uprzednim uzyskaniu pozytywnej opinii Państwowej Straży Pożarnej. Przyjęta przez b. senatora korzyść majątkowa została wpłacona na należący do niego rachunek bankowy" – podała prokuratura.

Pinior i jego asystent zostali również oskarżeni o przyjęcie w 2015 roku obietnicy korzyści majątkowej w postaci 20 tys. zł oraz przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie odpowiednio sześciu tysięcy złotych i pięciu tysięcy złotych od podejrzanych Albina M. i Krystiana S. Jak podała Prokuratura Krajowa, w zamian za te pieniądze oskarżeni mieli podjąć się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin oraz powoływali się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych.

Albin M. i Krystian S. zostali oskarżeni o wręczenie korzyści majątkowej senatorowi i jego asystentowi, której część miała zostać przekazana pracownikom zatrudnionym w określonych instytucjach państwowych i samorządowych w celu załatwienia koncesji.

"Pieniądze zostały przyjęte"

"Pieniądze dla senatora Józefa P. zostały wpłacone na jego rachunek bankowy i zostały przez niego przyjęte. Natomiast pieniądze w kwocie pięciu tysięcy złotych przekazane Jarosławowi W. zostały przez niego przyjęte, jednak nie zostały przekazane dalej osobom pełniącym funkcje publiczne" – podała PK.

Inwestujący na Dolnym Śląsku biznesmen Tomasz G. został oskarżony między innymi o udzielenie korzyści majątkowej osobom pełniącym funkcje publiczne w ministerstwie infrastruktury oraz w Państwowej Straży Pożarnej.

"Korzystając z pośrednictwa podejrzanego Jarosława W., powołującego się między innymi na osobiste zaangażowanie ówczesnego senatora Józefa P., Tomasz G. przekazał Jarosławowi W. pieniądze w łącznej kwocie co najmniej pięciu tysięcy złotych, celem ich przekazania nieustalonym osobom. Pieniądze te nie trafiły jednak do osób pełniących funkcje publiczne (...), bowiem podejrzany Jarosław W. je przyjął, jednak nie przekazał ich tym osobom" – podała prokuratura.

Oszustwo i korupcja

Józef Pinior i Jarosław Wardęga zostali zatrzymani wraz z innymi osobami pod koniec 2016 roku. Były senator usłyszał zarzuty korupcji i płatnej protekcji. W grudniu 2016 roku poznański sąd prawomocnie oddalił wniosek prokuratury o jego aresztowanie. Pinior od początku deklaruje, że udowodni w sądzie swoją niewinność.

W ubiegłym roku Pinior usłyszał zarzut oszustwa. Sprawa dotyczy podejrzenia wyłudzenia przez niego pięciu tysięcy złotych za fikcyjny wykład. Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Poznaniu bada też, czy nie doszło do sfałszowania podpisów wyborców na listach poparcia dla Józefa Piniora jako kandydata na senatora RP. Śledztwo dotyczy wyborów w 2011 r. i w 2015 r.

Józef Pinior to jeden z historycznych liderów dolnośląskiej Solidarności w latach 80. Po 1989 r. był związany z różnymi formacjami lewicowymi. W latach 1998-99 był wiceprzewodniczącym Unii Pracy. W 2004 r. z ramienia Socjaldemokracji Polskiej dostał się do Parlamentu Europejskiego.

W 2011 r. jako bezpartyjny kandydat został senatorem z listy Platformy Obywatelskiej. Zarówno w Parlamencie Europejskim, jak i w Senacie angażował się między innymi w wyjaśnianie sprawy więzień CIA w Polsce. W 2015 r. przegrał w wyborach do Senatu.

Autor: JZ//plw / Źródło: PAP