W niedzielę w siedzibie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego odbyło się spotkanie przedstawicieli policji, Służby Ochrony Państwa oraz ABW w związku z informacjami o planowanym zamachu na premiera i szefa MON.
Po zakończeniu spotkania do zgromadzonych przed KPRM dziennikarzy wyszli rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński oraz rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. - Sprawę traktujemy śmiertelnie poważnie - mówił Dobrzyński, dodając, że "w tym wypadku mówimy o dużym prawdopodobieństwie".
Premier Tusk przyszedł do kancelarii na piechotę
Dziennikarze zwrócili wówczas uwagę, że również w niedzielę rano w kancelarii premiera odbyła się zwołana przez Donalda Tuska narada w związku z falą przemocy w szkołach. Jak wskazywali, premier przyszedł na nią piechotą ze swojej rezydencji, a w trakcie spaceru rozmawiał w dodatku z reporterami. - Czy to nie jest trochę nieodpowiedzialne? - brzmiało pytanie.
Dobrzyński najpierw na pytanie nie odpowiedział, zamiast tego przytaczając chronologię działań po wpłynięciu zgłoszenia o możliwym zamachu. Gałecka mówiła zaś o powodach upublicznienia tej informacji. - Chcemy, żebyście państwo czerpali informacje ze sprawdzonych rządowych źródeł, a nie czerpali wiedzę tylko z sieci - powiedziała.
Wówczas Dobrzyński odniósł się do pytania. - Przecież pan premier tutaj przyszedł z ochroną. - odparł. - Był z pełną ochroną, była tutaj ochrona - dodał, wskazując na budynek KPRM. - Więc ja nie widzę żadnego problemu - skwitował, przechodząc do kolejnego tematu.
Jak opisał z kolei na X Bartek Godusławski z Business Insidera, spotkał premiera, na ul. Belwederskiej. Szef rządu zmierzał "z willi na Parkowej do KPRM (ok. 800 m)". Godusławski dodał, że "8 może 10 funkcjonariuszy SOP mu towarzyszyło plus rzecznik rządu". "Przebiegłem w odległości metra od szefa rządu, nikt mnie nie zatrzymał" - stwierdził.
MSWiA: planował atak na Tuska, został zatrzymany
Po południu szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że policja zatrzymała mężczyznę, który groził Donaldowi Tuskowi oraz planował na niego atak.