Zarzuty w tej sprawie usłyszało do tej pory już ponad 30 osób. Jest wśród nich domniemany przywódca jednej z krakowskich grup przestępczych, Jacek M.
Mechanizm przestępstwa polegał na wyszukiwaniu zadłużonych firm - zarówno prywatnych jak i państwowych - a następnie kupowaniu ich przez podstawione osoby tzw. słupy. Później przestępcy na błyskawicznie wyprzedawali pozostały majątek firmy - i wszystkie osoby biorące w tym procederze udział "znikały".
Tym sposobem uniemożliwiano wierzycielom dochodzenie swoich roszczeń, a w ręce grupy wpadał majątek wielomilionowej wartości, np. y maszyny budowlane, samochody, sprzęt biurowy.
Policja szacuje, że w latach 2001-2007 przejęto w ten sposób kilkaset firm w całej Polsce o ogromenej wartości.
Źródło: TVN24, PAP