Były poseł zginął w wypadku

Nie żyje Witold Hatka, były poseł LPR. Miał 71 lat. - Do wypadku doszło w sobotę, niedaleko Żnina (woj. kujawsko-pomorskie). Auto, którym kierował poseł, zjechało nagle na przeciwny pas ruchu. Samochód wjechał do rowu, uderzył w nasyp i dachował - poinformował portal tvn24.pl kom. Krzysztof Jaźwiński, rzecznik KPP w Żninie.

Witold Hatka zmarł na skutek obrażeń doznanych w wypadku. Policja zabezpieczyła ślady. Zabezpieczono też samochód do badań.

Współorganizator strajków

W czasie stanu wojennego Hatka był internowany na trzy miesiące. W 1981 roku współorganizował strajk rolników w Bydgoszczy.

Później wyemigrował do USA. Do kraju powrócił na początku lat 90. i zaangażował się w tworzenie Wielkopolskiego Banku Rolniczego. WBR istniał do 2000 roku. Wtedy został przejęty przez inny bank.

Sprawa w sądzie

Od tego czasu w sądach toczyła się sprawa przeciwko Hatce, który był przewodniczącym rady nadzorczej WBR. Byłemu politykowi LPR postawiono zarzut popełnienia "przestępstwa niegospodarności ze skutkiem w postaci szkody w majątku banku w wysokości przekraczającej 3 mln zł".

Poseł na Sejm

Po likwidacji WBR Hatka zaangażowany był w tworzenie Ligi Polskich Rodzin i z ramienia tej partii był posłem IV i V kadencji.

Źródło: PAP, tvn24.pl

Czytaj także: