Cała ta operacja "próbujemy wpisać marszałka Czarzastego w ustawkę" nie udała się. Rada Bezpieczeństwa Narodowego miała być wielkim halo, okazała się pustym balonem - mówił w "Rozmowie Piaseckiego" Marek Siwiec. Szef Kancelarii Sejmu tłumaczył, że wszystkie zarzuty wobec Czarzastego padły przed posiedzeniem Rady, na co sam marszałek wcześniej odpowiedział. Co działo się w trakcie RBN? - Marszałek milczał w 13 językach, czyli w sposób pełny, bez mimiki, która stanowiłaby komentarz do pytań. (…) Wszystko na ten temat zostało powiedziane wcześniej. To był rodzaj tłuczenia - kontynuował Siwiec. Według wiedzy szefa Kancelarii Sejmu posłanka Anna Maria Żukowska, w odpowiedzi na ataki Czarzastego, pytała prezydenta o jego przeszłość. Pytany o spięcie między ambasadorem USA a marszałkiem Sejmu, Siwiec uznał, że Tom Rose nie miał powodów, by się obrazić.