Osiem lat więzienia dla Sebastiana M. za odebranie życia trzyosobowej rodzinie w wypadku na autostradzie A1, którą pędził ponad 300 kilometrów na godzinę. Staranował auto rodziny, wracającej z wakacji. Małżeństwo z dzieckiem dosłownie spłonęło. Sebastian M. do winy się nie poczuwa. Zrzucał odpowiedzialność na kierowcę, który przez niego zginął. Po wypadku uciekł do Dubaju. Teraz jego adwokatka zapowiedziała apelację. Następnie w magazynie "Polska i Świat" o Stevie Witkoffie, który ocenia, że jego rozmowy z przywódcami Rosji i Ukrainy były konstruktywne. W Petersburgu nazwał Putina "humanitarystą", co nawet dla republikanów jest kompromitujące i oburzające. Putin zaś podtrzymuje chęć trójstronnego spotkania w Chinach bez udziału Ukrainy. Oprócz tego o ustawach aborcyjnych. Wydanie prowadziła Marta Kuligowska.