O nowych ustaleniach poinformował w sobotę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar.
Chodzi o wypadek, do którego doszło w środę w Zielęcicach pod Brzegiem, przy skrzyżowaniu dwóch dróg krajowych. W nieustalonych do tej pory okolicznościach czołowo zderzyły się ford kuga, którym jechał 59-letni mieszkaniec Brzegu, i volkswagen passat.
Volkswagen stanął w płomieniach, zginęło pięć osób, które nim jechało. Na miejscu zmarł także kierowca forda.
Śledczy nie mówią o przebiegu wypadku
Jak powiedział rzecznik opolskiej prokuratury, uzyskano informacje, że volkswagenem podróżowali obywatele Ukrainy. W celu ustalenia ich tożsamości najprawdopodobniej konieczne będą testy DNA. Prokuratura nie wypowiada się na temat przebiegu i przyczyn wypadku do czasu zakończenia pracy przez powołanego w tym celu biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków.
Prokuratura nie wypowiada się na temat przebiegu i przyczyn wypadku do czasu zakończenia pracy przez powołanego w tym celu biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków.
Pięć młodych osób
W niedzielę - jak podaje Onet - głos w tej sprawie zabrało ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Portal cytuje wpis Agencji Interfax: "Według Konsulatu Generalnego Ukrainy we Wrocławiu, 24 grudnia 2025 r. na drodze krajowej nr 39 doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego zginęli obywatele Ukrainy urodzeni w latach 1995, 2003, 2006, 2007 i 2008".
- Nawet jeżeli takie oświadczenie było, to ono nie rzutuje na nasze ustalenia. My w ramach postępowania procedujemy wobec ciał osób o nieustalonej tożsamości, ponieważ stan tych ciał uniemożliwiał ich rozpoznanie. Czekamy na sekcje zwłok, biegły ma zabezpieczyć materiał dowodowy do badań porównawczych, kiedy będą wyniki, na ten moment nie jestem w stanie powiedzieć - przekazał nam we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, prokurator Stanisław Bar.
Autorka/Autor: MAK/b
Źródło: PAP, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24