Jak to się dzieje, że mimo tak ogromnego deficytu, izba nadal działa? Otóż utrzymuje ją miasto. W tym roku przyznano izbie z budżetu 7,7 mln zł. Żeby jednak zlikwidować pełne 40-milionowe zadłużenie, każdy warszawiak musiałby wyłożyć z portfela 20 zł - wylicza stołeczny dziennik.
Źródło: "Życie Warszawy"