Tak naprawdę

Niektóre słowa, a zwłaszcza sformułowania, co jakiś czas robią zawrotną karierę. Ostatnio - "tak naprawdę". Tak naprawdę, to "tak naprawdę" atakuje zewsząd i już nie mogę tego słuchać.

Tak naprawdę to jest ich więcej - nie cierpię tych wszystkich dramatycznie wyświechtanych wytrychów językowych i nie wiem, dlaczego moi koledzy po fachu tak chętnie po nie sięgają.

"Tak naprawdę nasi południowi sąsiedzi przeżywają prawdziwe oblężenie, bo ze słonecznej Italii zjeżdżają już amatorzy białego szaleństwa i miłośnicy dwóch kółek. Jak już powiedziałem, szampańska zabawa trwała do białego rana i - jak powiedziałeś - co będzie dalej, czas pokaże". Tak naprawdę to powyższy cytat nie jest żadnym cytatem, tylko zlepkiem takich ukochanych medialnych bełkotów. Tak naprawdę, to spokojnie mógłby przecież zaistnieć w telewizji albo radiu, prawda?

Czytaj także: