Okradł szczecińską karczmę z samego rana, kiedy w środku nie było nikogo. Zabrał blisko cztery tysiące złotych. - Codziennie przekazujemy 100 posiłków dla ratowników medycznych, zupełnie za darmo. To były pieniądze przeznaczone na zakupy, żebyśmy mogli dalej przygotowywać te posiłki - mówi pracownik lokalu.