Nawet sto tysięcy złotych wydanych w jeden wieczór, kilkadziesiąt spraw rocznie zgłaszanych na sopocką policję . Miasto walczy z klubami go-go ustawiając przed nimi tablice ostrzegawcze. - Chcemy przestrzec naszych gości, że są takie miejsca, gdzie nie do końca powinni czuć się pewnie ze swoimi środkami finansowymi - mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.