o śmierci pani z Nowego Targu 1

Śmierć 33-latki w szpitalu w Nowym Targu

3 min

13.06 | Katowicka Prokuratura Regionalna przejęła śledztwo w sprawie śmierci 33-letniej pani Doroty, która trafiła do szpitala w Nowym Targu (woj. małopolskie) po odpłynięciu wód płodowych w piątym miesiącu ciąży. Jak tłumaczy rodzina kobiety, nikt nie poinformował pacjentki ani jej męża, że szanse na utrzymanie ciąży są w takiej sytuacji nikłe. Kobieta zmarła po trzech dniach z powodu wstrząsu septycznego. 

Źródło:
TVN24