15.12. | Policjant w czasie wolnym od pracy wracał z żoną od znajomych. Został zaatakowany przez dwóch mężczyzn. W ruch poszły pięści. Funkcjonariusz nie tylko się bronił, ale też gonił napastników, którzy uciekli do mieszkania. Prokuratura oskarżyła byłego już policjanta (w międzyczasie przeszedł na emeryturę) m.in. o przekroczenie granic obrony koniecznej. Sąd umorzył postępowanie. Oskarżony ma jednak zapłacić 600 zł za zniszczone drzwi, które wyważył goniąc napastników. Wyrok nie jest prawomocny.