Radek Rak: nie ma bohaterów, którzy są jednoznacznie dobrzy bądź źli
- Nie ma bohaterów, którzy są jednoznacznie dobrzy bądź źli. Na początku chciałem Szelę potraktować w taki sposób, żeby czytelnik go lubił. Ale im więcej czytałem na jego temat, tym mniej jawił mi się jako trybun ludowy, a bardziej jako ktoś, kto na uwadze ma jedynie własny interes. Nawet po stłumieniu rabacji przez Austrię, Szela dla bezpieczeństwa został przeniesiony do Tarnowa, czyli został internowany. Szela będąc w Tarnowie, nie troszczył się wcale o tych swoich chłopów. Chciał, żeby sprowadzić mu żonę i dbał o to czy dostanie tyle ziemi, na ile wcześniej umawiał się ze starostą i czy jego dzieci dostaną tyle, na ile się umawiali - tłumaczył autor książki.