Dwie specjalne pompy napowietrzające wodę zaczęły w piątek pracować w Dolinie Baryczy. Dzięki nim rzeka powoli ma wracać do życia. W wyniku zanieczyszczenia, na długości 60 kilometrów padły ryby i mające kontakt z wodą żaby. W sprawie tej śledztwo wszczęła prokuratura, a wyjaśnianiem okoliczności katastrofy ekologicznej zajmują się również inne państwowe instytucje.