23.02. | Ciemny, osobowy seat zwrócił uwagę policjanta idącego rano do pracy. Funkcjonariusz pracował od półtora miesiąca przy sprawie potrącenia 59-letniego mężczyzny przez nieznanego sprawcę. Auto, które go minęło było tego samego koloru co części znalezione na miejscu wypadku. Niedługo potem okazało się, że intuicja kryminalnego nie zawiodła - kierowca przyznał się, że to potrącił pieszego i uciekł z miejsca zdarzenia.