Jechała autem do pracy, na odcinku Rudna-Stare (woj. wielkopolskie) dostrzegła na jezdni foliowy worek i szybko oddalające się auto. – Na początku myślałam, że ten kierowca wyrzucił śmieci, ale już po chwili zobaczyłam, że worek się rusza, a konkretnie turla w kierunku pobocza. Na tej drodze byłam tylko ja i tamten oddalający się kierowca. Podjęłam decyzję, że za nim pojadę. To był odruch – opowiada tvn24.pl Katarzyna.