Pani Danuta walczyła o każdy oddech. Nie jadła, nie mogła usiąść. Lekarze rozważali podłączenie jej do respiratora. COVID-19 dla osoby z rakiem to śmiertelne połączenie. Otóż nie w tym wypadku. Kobiecie podano osocze ozdrowieńca, po czym z dnia na dzień dosłownie zdrowiała w oczach. - To mi uratowało życie - mówi.