pani ola

Pani Aleksandra nie ukrywa łez smutku, ale i wzruszenia

1 min

23.05| Kiedy jej stary dom się zawalił, pani Aleksandra musiała przenieść się do barakowozu. Tam poznała Jacka, dwa lata później na świat przyszedł Jaś. Mieli plany na przyszłość, chcieli wyremontować dom. Niestety rok temu mężczyzna zmarł, a kobieta została sama z małym dzieckiem. W trudnej sytuacji postanowili pomóc sąsiedzi. Zorganizowali zbiórkę i sami budują dom dla pani Aleksandry i jej synka.

Źródło:
TVN24