Opiekun twierdzi, że zostawił psa w aucie tylko na chwilę. Ale według policjantów z Gorzowa Wielkopolskiego ta "chwila" mogła trwać nawet dwie godziny. Czworonoga uwolniły dwie funkcjonariuszki drogówki. Opiekun zwierzęcia będzie musiał się wytłumaczyć.