Arleta Gałązka, kustosz Daru Pomorza o pasażerach na dwóch i czterech łapach
3 min
8.05| Żołnierze mieli kaprala Wojtka. O niedźwiedziu, który brał udział w II wojnie światowej pisało już wielu. Ale kto wiedział, że marynarze mieli porucznika Misia? Żeby zostać członkiem załogi nie trzeba było mieć dwóch nóg. Można było mieć cztery łapy.