Gary pokonał prawie 30 kilometrów i wrócił do swojego domu tymczasowego
1 min
14.12| 12-letni Gary po wielu latach spędzonych najpierw na ulicy, a później w schronisku trafił do domu tymczasowego w Gdyni. Tam poznał rodzinę, której nigdy nie miał. Po trzech tygodniach adoptował go mężczyzna z Żukowa. Pies jednak uciekł. Po pięciu dniach znaleźli go w Gdyni, koło jego domu tymczasowego. Sam przeszedł prawie 30 kilometrów. - Gary sam sobie wybrał rodzinę i szanujemy jego decyzję - mówi Marta Słodnik, prezes Stowarzyszenia Paka dla Zwierzaka.