26.02 | Pacjenci wchodzili do gabinetu, a po wyjściu z niego odbierali certyfikat potwierdzający szczepienie przeciwko COVID-19. Sęk w tym, że żadnego szczepienia nie było. Proceder ujawnili dziennikarze TVN24, a po ich śledztwie postepowanie wszczęły policja i prokuratura.