Długi na ponad 20 metrów i ważący około 10 ton element bramownicy spadł w poprzek autostrady A4, skutecznie blokując ruch na kilka godzin. Ciężarówka, która zahaczyła o słup bramownicy, sama przewróciła się na bok. Z naczepy wysypało i potłukło się przewożone szkło. To cud, że nikomu nic się nie stało.