- Jeśli susza będzie trwała to być może, choć to okropnie zabrzmi, nie będzie trzeba nikogo najmować do pracy. Bo tej pracy być może nie będzie. W tej chwili wilgotność gleby to jest około 30 procent, zamiast 70-80 procent. Zasiewy wiosenne nie mają za bardzo warunków do tego, by wschodzić. Jeżeli w maju nie będzie "uczciwych" opadów deszczu (…) to możemy mieć bardzo nieciekawą sytuację w postaci braku produktów rolnych – stwierdził Sławomir Brzózek, ekspert ds. ekologii.