29.04| Siedmioletnia dziewczyna zatrzasnęła się w bagażniku. Nie mogła wyjść, ale miała przy sobie telefon. Wezwała więc pomoc. - Powiedziała, że jest zamknięta w bagażniku, ale nie potrafiła wytłumaczyć, gdzie dokładnie stoi samochód - mówi asp. szt. Ewa Bednarska z sejneńskiej policji. Zanim więc funkcjonariusze uwolnili dziecko, musieli je najpierw znaleźć.