- Najbardziej zdumiewała mnie taka młodość tego protestu. Jak zacząłem się temu przyglądać bardziej reportersko, to zobaczyłem, że są trzy warstwy tego układu, który powstał. Pierwsza to młodzi naładowani ludzie, druga to osoby już z jakimś doświadczeniem i wreszcie młodzi pisarze i poeci, którzy wnieśli intelektualny powiew - wspominał.