18.09. | Samolot wyniósł ich na ponad 5600 metrów, czyli o półtora kilometra wyżej, niż pułap, z którego zazwyczaj skoczkowie opuszczają pokład. - Musieliśmy mieć więcej czasu, bo lecieliśmy głową w dół, pędząc ponad 300 na godzinę - mówiła po skoku w Piotrkowie Trybunalskim Iza Pilarczyk, która razem z 21 skoczkami utworzyła w powietrzu formację. To nowy rekord Polski.