24.04. | W jednoimiennym szpitalu zakaźnym spędził 30 dni. Widział, jak inni chorzy różnie przeżywali fakt, że mają koronawirusa i są odseparowani od bliskich. - Było ciężko, ale na szczęście a osłonami kombinezonów widziałem życzliwość w oczach pielęgniarek i lekarzy. To było bardzo ważne wsparcie - opowiada Edmund Witkowski, 90-latek, który pokonał COVID-19.