26.08. | - W zawodzie jestem 20 lat, ale takiego bałaganu przed rokiem szkolnym nie pamiętam - mówi dyrektor jednego z łódzkich przedszkoli. Jeszcze dzisiaj rano - za urzędnikami - powtarzała, że z powodu pandemii nie będzie mogła przyjąć większości dzieci. Przed południem Główny Inspektorat Sanitarny zmienił wytyczne tak, że miejsc brakować nie powinno. Tak czy inaczej dyrektorzy placówek ostrzegają: ten rok szkolny będzie zupełnie inny, niż wszystkie dotychczasowe.