18.05. | - Dynamicznie wyprzedziło mnie jedno audi, a potem pojawiło się drugie. Tyle, że on złapał pobocze i wypadł z trasy - opowiada kierowca białego fiata, na oczach którego doszło do wypadku, w którym zginął 19-latek z Łodzi. Prokuratura sprawdza, czy do tragedii nie doszło podczas nielegalnego wyścigu i przypomina, że to kolejna, podobna tragedia w ciągu ostatnich dni.