W środę (7 października) w godzinach popołudniowych toruńscy policjanci, patrolując ulice miasta na motocyklach, zauważyli kierującego motocyklem crossowym, który na ich widok gwałtownie zmienił kierunek jazdy. Pojazd nie posiadał obowiązkowej tablicy rejestracyjnej.
Policjanci ruszyli za nim w pościg, jednak kierujący nie zamierzał się zatrzymać. Popełnił przy tym szereg wykroczeń drogowych, między innymi wjeżdżając przed prawidłowo jadące pojazdy.
- Gdy zorientował się, że nie uniknie kontroli desperacko wjechał na drogę dla rowerów. Nie spodziewał się jednak, że funkcjonariusze przewidzieli jego manewr i jeden z nich natychmiast zablokował mu drogę. Kierowca nie poddawał się i próbował uciekać pieszo, lecz został szybko obezwładniony i zatrzymany - przekazał młodszy aspirant Sebastian Dobrzeniecki z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Długa lista wykroczeń, 18-latek odpowie przed sądem
Motocyklistą był 18-letni mieszkaniec Torunia bez uprawnień do kierowania.
- Policjanci ustalili, że pojazd, którym poruszał się mężczyzna został przerobiony i posiada elektryczny napęd. Nie spełniał warunków technicznych i nie był dopuszczony do ruchu, dlatego został odholowany na policyjny parking - dodał policjant.
18-latek będzie się teraz tłumaczył ze swojego zachowania przed sądem.