Dziewięciolatek przestraszony stanem mamy zadzwonił na 112

18-latek odpowie za znieważenie dyspozytorów numeru 112 (zdj. ilustracyjne)
Kiedy dzwonić na numer alarmowy, a kiedy nie?
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dziewięcioletni chłopiec zadzwonił na numer alarmowy 112, gdy zauważył, że jego mama nie odpowiada na jego pytania i - jak sam to określił - dziwnie się zachowuje. Kobiecie pomogli policjanci, wysłała im później wiadomość z podziękowaniami.

Było po godzinie 22, kiedy na infolinię 112 zadzwonił dziewięcioletni chłopiec z Katowic zaniepokojony stanem swojej matki. Jak czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej Policji, dziewięciolatek "poinformował, że jego mama dziwnie się zachowuje". Kobieta leżała na kanapie i nie odpowiadała na jego pytania.

Na miejsce skierowano ratowników medycznych i policjantów.

"Drzwi otworzył im przestraszony dziewięciolatek. Policjanci od razu przystąpili do działania. Jeden z nich, posiadający przeszkolenie ratownicze, zajął się kobietą. Drugi zabrał chłopca do innego pokoju, gdzie zaopiekował się nim i zadbał o jego bezpieczeństwo" - przekazała katowicka komenda.

Dziewięciolatkiem zajął się starszy brat

Policjant, który zajął się kobietą, rozpoznał, że jej zachowanie może być objawem cukrzycy. Przekazał ratownikom tę informację, jeszcze zanim ci dojechali na miejsce.

W trakcie akcji policjanci zadzwonili też po starszego syna kobiety. Ten przyjechał i zajął się młodszym bratem.

Matka dziewięciolatka dzień po zakończonej akcji wysłała podziękowania komendantowi z Katowic za "empatię i sprawne działanie" mundurowych.

Mail z podziękowaniami
Mail z podziękowaniami
Źródło zdjęcia: KMP w Katowicach
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: