Zgłoszenie dotarło do strażaków w sobotę nad ranem, kilka minut po godzinie 4. W bloku przy ulicy Worcela w Częstochowie doszło do wybuchu gazu w mieszkaniu znajdującym się na trzecim piętrze.
- O godzinie 4.03 wpłynęło zgłoszenie do Państwowej Straży Pożarnej o wybuchu gazu. Do zdarzenia doszło w mieszkaniu na trzecim piętrze. Zastępy ewakuowały 18 osób z całego pionu klatki schodowej - powiedział Przemysław Winek z Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie.
W mieszkaniu był odkręcony gaz
Strażacy weszli do mieszkania, w którym nastąpił wybuch. Zastali tam odkręcony zawór kuchenki gazowej i płonące szmaty w łazience. Na miejscu nie było lokatora.
- Lokator oddalił się z miejsca zdarzenia. W chwili obecnej nie mamy informacji od innych lokatorów, że komukolwiek coś się stało. Nie wiemy natomiast, co się stało z tą osobą, która była w tym mieszkaniu - dodał Przemysław Winek.
Mieszkańcy bloku byli oszołomieni eksplozją. - Był jeden wielki huk i ogień. Człowiek wybudzony, nie wie co się dzieje. Huk i ogień, wszystko wyleciało - opisywał jeden z mieszkańców bloku przy ulicy Worcela.
- Wybuch był na tyle silny, że wyrwał drzwi wejściowe do mieszkania. Okno zostało wyrzucone na odległość około 15 metrów od budynku. Została uszkodzona też elewacja - powiedział Przemysław Winek ze straży pożarnej w Częstochowie.
Policja szukała 66-latka
- Funkcjonariusze zbierają materiał dowodowy, który pozwoli uzyskać odpowiedzi na pytania o okoliczności zdarzenia. Trwają też poszukiwania mieszkańca lokalu, w którym doszło do eksplozji. To 66-letni mężczyzna - poinformowała rano Barbara Poznańska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
Wczesnym popołudniem dowiedzieliśmy się, że mężczyzna został zatrzymany.